Forum Decoupage24

  • 23 Sierpień 2019, 23:15:44
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Witaj u nas - fajnie że jesteś :) Tu warto mieć swoje konto, zalogowani widzą więcej ;)

Reklama

Sklep Artistiko
EKO DECO
Woodouts
Bazarek-Deco
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 130   Do dołu

Autor Wątek: Myszy galeria pierwsza  (Przeczytany 46275 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

artemysz

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6027
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Sierpień 2012, 13:10:26 »

Polcia, wendy55, barbarahaft i BlackOrchid90 - miód na moje serce lejecie, dzięki. :serce:
Keiti miła, gdybym ja Cię kilka miesięcy temu znała i słuchała, to bym się dzisiaj paru prezentów nie musiała wstydzić / że takie łysawe /. Kasetka nie do poprawki, już w niej cudza biżuteria siedzi, świeczniki były cztery, każdy mniejszy o 2 cm i tak wyszło, jakby faktycznie do rozmiaru kwiatka je obcinała / Mysz naturalnie /. Nie żałuję ich wcale, leżą gdzieś po kątach. Dziękuję wszystkim raz jeszcze za miłe słowa.

Kejti

  • bardzo fajny...
  • Administrator
  • Totalna maniaczka decu
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 22321
  • Lublin
    • 905229
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Sierpień 2012, 13:57:23 »

Keiti miła, gdybym ja Cię kilka miesięcy temu znała i słuchała, to bym się dzisiaj paru prezentów nie musiała wstydzić / że takie łysawe /.

a myślisz, że ja nie mam takich na swoim koncie? ;D

artemysz

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6027
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Sierpień 2012, 14:06:18 »

Myślę, że pewno i miałaś / czas przeszły jak najbardziej odpowiedni /. Jak daję, to się nieudacznictwem nie chwalę, tylko czerwienię jak ktoś jest zadowolony i chwali...to się czuje przez skórę kto robi to szczerze, a kto tylko tak pro forma. W końcu nie każdy takie zrobić sam chce i potrafi.

eko-Zuza

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6585
  • Władysławowo
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #23 dnia: 14 Sierpień 2012, 17:04:17 »

A ja tam coraz bardziej Myszę lubię!! :) Tak jakoś przypomina mi pewną dziwaczkę na Z.! :D

Niezapominajki kocham i nawet bez kropek przygarnęłabym takie pudełeczko!!

Misy szklanej żal mi bardzo, tak jak tej siostry Antka (jak jej było? Rozalka?)... :(

Jedynie tryptyk i świeczniki mi nie leżą - może dlatego, że w moim "niemagicznym" domu nie ma zupełnie miejsca na takie ekstrawagancje.... :)
Zapisane
Pozdrawiam Zuza :)
"Każdy kto służy innym zasługuje na miano wielkiego, a każdy kto myśli o sobie Wielki jest mały" - Jednoskrzydła

artemysz

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6027
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #24 dnia: 14 Sierpień 2012, 17:25:30 »

EkoZuzka, miski nie żałuj, ma już nowe szatki, jak ją zalakieruje, to pokażę. Mysz zniszczyła, Mysz musiała własnymi dłońmi szorować do stanu wyjściowego, Arte tylko nad kaliami płakała - maniaczką serwetkową jest. Mam całą paczkę serwetek z niezapominajkami, chętnie podaruję jeżeli zechcesz. Jedno słówko i "mówisz - masz". :)

eko-Zuza

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6585
  • Władysławowo
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #25 dnia: 14 Sierpień 2012, 17:41:08 »

Myszka - mnie nie opłaca się serwetek wysyłać, bo ja i tak nic z nich nie zrobię... Zazwyczaj mi szkoda... A jak już coś zrobię, to... szkoda serwetki... :(

A tak w ogóle to dlaczego w awatarku masz maczka (maczki kocham jeszcze bardziej niż niezapominajki...), a nie zdekupażowaną mysz?!?!?! Popraw się!! ;D (Myszy się boję... ale może taka zdekupażowana nie będzie taka straszna...?)
Zapisane
Pozdrawiam Zuza :)
"Każdy kto służy innym zasługuje na miano wielkiego, a każdy kto myśli o sobie Wielki jest mały" - Jednoskrzydła

artemysz

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6027
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Sierpień 2012, 17:49:40 »

Bo to jest tak...maczki kocham chyba od dzieciństwa z pól pszenicy wakacyjnych. Pani Matka moja zrywać mi nie pozwalała, bo była artystycznie do życia nastawiona. I co mi zostało? Awaterek sobie na przekór zrobiłam. Arte w sobie kocham / bo go we mnie znacznie mniej niż bym chciała /, Mysz też kocham, ale tępię sierotę jak mogę bo mi w paradę wchodzi. Jak znajdę stosowną myszkę, to Ci obiecuję, że jej nie popuszczę i na forum pokażę.

Luna

  • Decu maniaczka
  • ***************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 2490
  • *Szczecin*
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Sierpień 2012, 09:47:33 »

Witaj artemyszko  :)
Siedzę tu w Twoim wątku już chwil kilka  :) Mnie najbardziej przypadł do gustu komplet kuchenny i pudełko z niezapominajkami .
Choć i salaterka po przejściach mi się widziała, ale już koszulkę zmienia to poczekam na nowe jej wcielenie  ;)
 brawo Z przyjemnością będę tutaj do Ciebie zaglądać  :)
Zapisane

paniKa

  • Zadomowiona
  • *****
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 387
    • galeria decoupage
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #28 dnia: 16 Sierpień 2012, 00:31:27 »

Troszkę mnie nie było a tu tak się namnożyło  ;D jak dla mnie faworyt to niezapominajkowe pudełko!  :)

artemysz

  • Totalna maniaczka decu
  • ******************
  • Offline Offline
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 6027
Odp: Myszy galeria pierwsza
« Odpowiedź #29 dnia: 16 Sierpień 2012, 10:19:36 »

Luna, paniKa - bardzo, bardzo dziękuję, Wasze słowa dla mnie ważne i miłe. :serce:
A jak moja nocka wyglądała, zaraz zobaczycie...transferowa była! Swoim zwyczajem Mysz nie spała, bo Arte bardzo pilnuje, żeby czasami czegoś lepiej się nie nauczyła. Najpierw wyszukałam wszystko, co potrzeba: deseczka pod zegar, klej do transferu, wydruk na laserówce świeżutki, jeszcze ciepły i do roboty. Wszystko szło jak z płatka....a po kilku godzinach, jak z niecierpliwością przystąpiłam do porodu tego mojego pierworodnego transferka, się okazało, że przecież ja dałam klej na deskę, klej na druk i do siebie przygniotłam, a Mysz jeszcze kleju na to wszystko położyła / "dla pewności" wisienkę na tort dodać chciała..../
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 130   Do góry
 

Strona wygenerowana w 0.18 sekund z 29 zapytaniami.