Decoupage i rękodzieło wszelakie > Nasze prace decoupage

DECOUPAGE-radość tworzenia

(1/30) > >>

anita:
witam Was moje Drogie

ponieważ już kilkakrotnie spotkałam się na naszym forum z jakimiś objawami "dołowania się", popadania w kompleksy czy nawet prób rezygnacji z tworzenia deku, z powodu obejrzenia prac kogoś bardziej utalentowanego od nas, postanowiłam samowolnie ;D napisać Wam kilka słów, co sądzę na ten temat.

To,co tworzymy,robimy dla własnej (tudzież czyjejś-jeśli na zamówienie) przyjemności i każdy robi tak,jak umie i to,co umie,bądź wydaje mu się,że umie  ;) ;D ( a czasami nawet wie,że ma braki,ale robi mimo to-ja tak mam) -i właśnie to przekonanie o własnej wartości jest najważniejsze.

Nie każdy ma jakieś niesamowite zdolności czy umiejętności plastyczne,ba-nie każdy nawet ma jakieś wyczucie plastyczne-że tak to ogólnie nazwę...swój warsztat można sobie w jakiś tam sposób wypracować,wiadomo-im więcej tworzymy,tym więcej się uczymy,poznajemy nowe techniki,metody,sposoby itd

Pewnych spraw być może nie da się nauczyć, bo albo ktoś ma "to coś", albo nie i czasami choćby nie wiadomo ile godzin poświęcić na deku to może się okazać,że nadal coś jest nie tak,że nadal nie wychodzi tak, jakbyśmy chciały itd,ale najważniejsza jest sama radość tworzenia (pisałam już o tym przy okazji 1-ego konkursu słoiczkowego),tak jak Greta71 ma wątek zatytułowany: Z PASJĄ- i o to tu chodzi, to ma być głównie dla nas radość i przyjemność
każda z nas szuka w deku czegoś innego-czego? to już same musimy sobie odpowiedzieć...co daje nam deku?co powoduje?czym jest w naszym życiu?czy pełni jakąś rolę/funkcję?dlaczego to robimy?

To my jesteśmy ważne i nasze pasje,nasz zapał,nasze pomysły-nie ma sensu dołować się zdolnościami innych, trzeba na nie patrzeć w ten sposób, aby starać się z nich wyciągnąć coś dla siebie,nauczyć się czegoś nowego,coś nawet podpatrzeć...

Wiem z własnego doświadczenia,że Forumki są dla siebie bardzo przyjazne, ilekroć potrzebowałam rady nikt mi nie odmówił, ilekroć pytałam o sposób wykonania jakiejś pracy-nikt nie robił z tego tajemnicy, zawsze służono mi poradą, pomocą,opinią, i to wszystko w pełnej życzliwości atmosferze!

Uważam, iż to,że ktoś robi dzieła na poziomie dużo wyższym od naszego nie jest żadną dyskwalifikacją dla nas...każda z nas już coś osiągnęła-choćby to,ze odkryłyśmy swoje hobby,swoją artystyczną osobowość,to,że pokazujemy publicznie swoje prace,nawet te nie do końca udane...

Uważam też, że nie ma sensu martwić się tym,że nie wszystkie jesteśmy od razu mistrzyniami...kto wie jak każda z nas się rozwinie?nawet my same tego nie wiemy...
twórzmy więc i pokazujmy nasze prace dla samej radości z tego,że cokolwiek twórczego robimy,że robimy coś, co nas rozwija, ubogaca, uwrażliwia

Mam nadzieję,że wybiłam Wam z głowy wszelkie niepotrzebne, zupełnie nie na miejscu kompleksy-to nie jest wyścig,kto lepiej,kto więcej,kto szybciej itd-to jest sposób spędzania wolnego czasu,możliwość poznania wielu fascynujących osób i wymiany doświadczeń,spostrzeżeń, to relaks,odstresowanie się,przyjemność i tak to traktujmy,powodzenia  ;D

misiarysia:
Wow! Anita, czy ja Ci już mówiłam, że Cię kocham...? ;D

edi:
 brawo Anito! To jest to właśnie! :)

otulona_wiatrem:
Madra kobieta z Ciebie :)

Iwa:
Polac jej  ;)
Brawo, Anitko!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej