Decoupage i rękodzieło wszelakie > Nasze prace decoupage

Mariola - od początku

(1/25) > >>

mariola:
Witajcie
Przedstawiłam się w Witalniku, a zabierałam się do tego od kilku miesięcy :) Teraz pójdę za ciosem i pokażę, co tam natworzyłam przez te pół roku mojej przygody z decu. Nie wiem czy zaczynać od początku, czy od końca :) Na początku były bombki na bazarek charytatywny, bombki poszły do litościwych ludzi, zostały kiepskie zdjęcia. I na tym moja przygoda z decu by się zakończyła, gdyby nie prace pewnej osoby, które tak mnie zachwyciły, że pomyślałam, że ja też tak chcę. I tak próbuję od pół roku.
Na początek może skrzyneczka dla koleżanki mojej córki, a w moim dorobku chyba czwarta lub piąta praca. A potem pokażę Wam prace drugą i trzecią, po których zostały tylko zdjęcia.
Niestety nie mam lepszych zdjęć.

mariola:
To pudełko zrobiłam jako pierwsze chyba. Nakleiłam wzór i ....bez pomysłu, co dalej. Stało ze dwa miesiące i mnie drażniło. To któregoś wieczora wzięłam wszystko, co miałam pod ręką i przemodelowałam cały kuferek.
Dałam serwetkę ryżową, farby, szablon, patyny - poszłam po całości :)

mariola:
Czas na pudełko trzecie, którego też już nie ma. Tak je poprawiałam, aż popsułam na amen. Musiałam wszystko zedrzeć i robić od nowa. Było jasne, jest ciemne.

mariola:
Pudełko z zegarem, dopiero jak lakierowałam zobaczyłam, że w rogu znak firmowy :) Zakryłam trybikami-drewienkami, ale nie mam zdjęcia. Wczesne początki.

mariola:
Kilka prac, nie bardzo pamiętam w jakiej kolejności robiłam, ale to chyba nie ma większego znaczenia. Często robię na raz parę rzeczy, bo jak już przetrę dół i nakleję serwetkę, to mnie korci, żeby zaczynać coś nowego. Wrzucę zdjęcia w przypadkowej kolejności robienia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej